
Składniki (całość około 370 kcal):
- 1 średni słodki ziemniak,
- 2 łyżki oliwy,
- sól do posypania.
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, z termoobiegiem. Ziemniaka kroimy na bardzo cienkie plasterki, najlepiej użyć do tego maszynki do krojenia. Jeśli jej nie mamy, to robimy to obieraczką do warzyw i owoców lub bardzo ostrym nożem. Dwie blachy wykładamy papierem do pieczenia. Układamy na nich pokrojone plasterki batata, które skrapiamy oliwą i oprószamy solą. Chipsy pieczemy ok 30 minut - dokładny czas zależy od kondycji naszego piekarnika. Po 15 minutach zamieniamy blachy tak, aby ta, która piekła się na dole była na górze i odwrotnie. Bataty pozostawiamy na chwilę w nagrzanym piekarniku - u mnie ok. 10 minut. Dzięki temu zrobią się bardziej chrupiące bez obawy spalenia. Chipsy można jeść bezpośrednio po upieczeniu.
Wstyd, ale jeszcze nie próbowałam batatów.. A chipsy niesamowicie zachęcają wyglądem ;)
OdpowiedzUsuńBardzo pyszne, ale trzeba uważać by nie przesolić
OdpowiedzUsuńmmm wyglądają pysznie! Niestety trudno jest dostać bataty w mojej miejscowości
OdpowiedzUsuńale to musi być pyszne! <3
OdpowiedzUsuń