Pokazywanie postów oznaczonych etykietą curry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą curry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lutego 2015

GRILLOWANY KURCZAK NA ŻÓŁTYM CURRY Z BATATA I SZPINAKU


Delikatny, pyszny obiad gotowy w 30 minut. Przywodzi na myśl smaki prawdziwej Tajlandii, te wyraziste, pikantne, przełamane słodyczą, o nieziemskim zapachu kokosa. Jedźmy do Azji - bez wychodzenia z kuchni!









Składniki na 2 porcje:
  • 2 średnie piersi kurczaka, 
  • 1 duży batat, 
  • 2 łyżki tłuszczu kokosowego nierafinowanego, 
  • 165 ml mleczka kokosowego ekologicznego, 
  • 1 łyżeczka żółtej pasty curry, 
  • 1 łodyga trawy cytrynowego, 
  • 1 duża garść świeżego szpinaku baby, 
  • odrobina świeżego imbiru, 
  • 2 łyżki sezamu,
  • 1 ząbek czosnku, 
  • 1 łyżeczka curry, 
  • sól morska.

Przygotowanie:

Batata obrać ze skóry, pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę tłuszczu kokosowego. Smażyć na nim kawałki słodkich ziemniaków, aż będą przypieczone od zewnątrz i miękkie w środku. Zalać mlekiem kokosowym, dodać pastę curry i sól. Kilka kawałków imbiru zetrzeć na tarce, grubszą część trawy cytrynowej roztłuc i dodać do curry razem z imbirem. Szpinak dokładnie umyć, osuszyć, przełożyć na patelnię. Wszystko dokładnie wymieszać i dusić około 5 - 7 minut pod przykryciem.
Kurczaka umyć, dokładnie oczyścić i wytrzeć. Posolić, posypać curry i rozgniecionym ząbkiem czosnku. Smażyć na tłuszczu kokosowym na patelni grillowej. Podawać na ciepło, posypane sezamem.


Kuchnia tajska to jedna z najaromatyczniejszych i najczęściej docenianych kuchni na świecie. Forma jej przygotowywania i serwowania w Europie naturalnie niezwykle różni się od tego, jak wygląda ona w Tajlandii. Pierwszy szok przeżyłam, kiedy zamówiłam niczym nie wyróżniające się danie typu curry w hotelowej (!) restauracji. Kurczak był nieoczyszczony, a sos składał się z dwóch warstw: tłuszczu i części zasadniczej. Potem było już tylko lepiej. Zrozumiałam, że fenomen tej kuchni tkwi gdzie indziej - to aromaty i smaki, a nie ukłon dla wysublimowanych technik kulinarnych sprawiają, że jest ona tak wyjątkowa. Bez obaw można żywić się na ulicy, popularnym tajskim street foodem i to nie tylko na słono. W Tajlandii znajdziemy mnóstwo stoisk i kramów, na których kupimy ich fenomenalne, regionalne słodycze. Ciągnące się cukierki z tłuszczu kokosowego, sezamowe słodkości, egzotyczne owoce pod każdą postacią, orzechy i mleczko kokosowe. Tak pachnie, tak wygląda, i wreszcie - tak właśnie smakuje prawdziwa Tajlandia.

Sprzedawczyni jedzenia na plaży na Koh Samui. Zjedliśmy aromatycznego kurczaka po tajsku ze świeżymi warzywami. Wszystko było przygotowane z produktów, które Pani miała ze sobą. 


Trawa cytrynowa to niezwykle aromatyczna przyprawa, która może być stosowana do niezliczonej liczby potraw. Można dostać ją w postaci świeżych łodyg, pasty, olejku lub suszoną. Najczęściej pojawia się w kuchni tajskiej, sri lańskiej, indonezyjskiej czy malezyjskiej. Przydaje się do przygotowywania wszelkiego rodzaju zup, sosów czy curry. Nadaje im wyrazisty, mocno cytrynowy zapach i smak. 

Jeśli zamierzamy używać świeżej trawy cytrynowej, będziemy skupiać się na jej grubszej części, bulwiastej. To właśnie tam ukrywa się cały jej aromat. Można pociąć ją na małe kawałki lub roztłuc i dodać do potrawy. Każdej łodygi można użyć tylko raz. Rzadko serwuje się ją w całości w daniu. 

Tajlandia to przede wszystkim piękna pogoda, zapierające dech widoki, niesamowita historia i ciągle uśmiechnięci ludzie.