Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko sojowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko sojowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2015

KUSKUS RAZOWY NA MLEKU SOJOWYM Z KAKI



Do przygotowania tego pysznego śniadania na słodko potrzebujecie 15 minut, a gwarantuję - nie wyjdziecie z domu głodni. U mnie wszystkie rodzaje śniadań na słodko, do jedzenia łyżką to hity. Szczególnie, jeśli do tego są na ciepło. Fantastyczne na zimę i jesień, świt i ranek, pierwsze i drugie śniadanie. W ogóle fantastyczne, zawsze.







Składniki na 2 porcje:
  • 100g kuskusu razowego bio, 
  • 200 ml mleka sojowego, 
  • 165 ml mleczka kokosowego, 
  • 3 łyżki syropu klonowego, 
  • 1 dojrzałe kaki, 
  • 1 łyżka ziaren sezamu, 
  • 1 łyżka wiórków kokosowych, 
  • garść orzechów nerkowca.

Przygotowanie:

Kuskus opłukać na sitku. Przełożyć do rondelka, zalać mlekiem kokosowym, 100 ml mleka sojowego i 1 łyżką syropu klonowego. Gotować na wolnym ogniu około 10 min (płyn musi zostać zaabsorbowany). Gotowy kuskus wyłożyć do miseczek. Zalać pozostałym mlekiem. Podawać z pokrojonym kaki, posiekanymi orzechami nerkowca, sezamem i wiórkami kokosowymi.


Nie wiem, czy słyszeliście o magicznym Chińczyku, który dietą i ziółkami potrafi wyleczyć ze wszystkiego? Na Google bez problemu znajdziecie informacje o doktorze Zhu Hua Bao, który wyleczy z białaczki, raka i pomoże schudnąć. Jak? Medycyną chińską. 

Dzisiaj 5 członków mojej rodziny wybrało się do Jaworza, aby zasięgnąć rady cudownego lekarza. Z ich relacji wynika, że wizyta u doktora Bao jest faktycznie bezpłatna. Jedyne, za co musimy zapłacić, to medycyna, którą nam od razu sprzedaje (radzę zapisywać na bieżąco, co mówi doktor - na niektórych produktach jest informacja jedynie po Chińsku :)). Dieta, którą proponuje (wszystkim) to opcja białkowo - lipidowa. Dużo mięsa, szczególnie wieprzowiny. Zero cukru (w tym także owoców). Ograniczenie węglowodanów, także do pewnego stopnia warzyw. Mało soli. Do tego cudowne specyfiki, dobrane pod każdego osobno. 

Czy jego leczenie jest skuteczne? Nie nazwałabym tego leczeniem. Zhu Hua Bao proponuje określony styl życia i dietę, podobnie jak inni popularni lekarze, którzy wydali książki i zrobili międzynarodową karierę publikując swoje zalecenia żywieniowe. Jednak wiele osób wierzy w medycynę chińską i pokłada w niej swoje nadzieje - i tu znowu pytanie - dlaczego, skoro doktor wszystkim przepisuje to samo, mielibyśmy do niego jechać? Cóż, dla mnie nie widzę absolutnie żadnego powodu. Być może wy potrzebujecie zewnętrznego impulsu, bodźca do zmiany nawyków żywieniowych, od dłuższego czasu bezskutecznie leczycie się na mniej lub bardziej poważne choroby czy głęboko wierzycie w skuteczność chińskich specjalistów. Wybór należy do was. Ja będę trzymać kciuki za moich bliskich - każdy ma prawo do własnych wyborów. Mam tylko nadzieję, że w nich wytrwają!


Tak więc jeszcze dzisiaj rozkoszowałam się pysznym i zdrowym kuskusem, a jutro kto wie - może na śniadanie usmażę sobie jajecznicę na bekonie?

Właściwie, to z jajkami na bekonie w charakterze propozycji śniadaniowej zetknęłam się już w książce o zdrowym żywieniu się wg indeksu glikemicznego. Autorzy proponowali dużo mięsa i... śmietany! :) Szczerze powiedziawszy nigdy nie robiłam jeszcze jajecznicy ze śmietaną, ale kto wie. Być może to będzie moje smakowe odkrycie roku - tak czy inaczej - challenge accepted.



wtorek, 9 grudnia 2014

BEZGLUTENOWE NALEŚNIKI ORZECHOWE

Zawsze byłam dość łaskawa, jeśli chodzi o drzewa w naszym ogrodzie. Starałam się zbierać z nich orzechy i jabłka, ot tak, żeby nie było im za ciężko. Zbierałam też to, czym zechciały się ze mną podzielić. Problem pojawił się dopiero w momencie, kiedy uświadomiliśmy sobie, że nie jesteśmy w stanie przejeść naszych dóbr naturalnych i rozpoczął się gorączkowy proces rozdawania orzechów i jabłek. Jesienią w naszym domu wszystko kręci się wokół tych produktów, nawet naleśniki, którym wychodzi to na dobre.





Składniki (na ok. 10 sztuk):
  • 1 szklanki mąki owsianej, 
  • 1 szklanka mąki orzechowej*,
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 1 jajko wiejskie, 
  • 1 szklanka mleka roślinnego, 
  • 1/2 szklanki wody gazowanej,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • szczypta soli morskiej.
* - można użyć gotowej mąki lub zrobić ją samodzielnie. Wystarczy zmielić wyłuskane orzechy włoskie (u mnie 3:1 z pistacjami) w młynku do kawy lub ręcznym młynku do mielenia.

Przygotowanie:

Wszystkie mąki dokładnie wymieszać, dodać jajko, mleko i wodę. Wlać oliwę i doprawić solą. Zmiksować lub wymieszać na gładką masę. Naleśniki smażyć na oliwie, tłuszczu kokosowym lub suchej patelni aż się zarumienią. Masa jest dość gęsto i trudna do rozprowadzenia, warto więc nalewać ją powoli i od razu rozsmarowywać równomiernie po patelni (najlepiej za pomocą specjalnej szpatułki).


Naleśniki fantastycznie smakują podane z granatem lub masłem orzechowym, co dodatkowo podkręci ich smak. Wychodzą bardzo delikatne, ale o wyczuwalnym aromacie orzecha. Są dobrym pomysłem dla osób na diecie bezglutenowej lub ograniczającej pszenicę. Nadają się zarówno na słono, jak i na słodko. Absolutnie w niczym nie ustępują tradycyjnym naleśnikom z białej mąki. Zresztą i tak nie ma to znaczenia.

U nas w domu już dawno temu ograniczyliśmy sporo spożycie zwykłej, białej mąki. Zamieniamy ją różnie. Najczęściej pojawiające się u nas mąki to: ryżowa, gryczana, sojowa, orkiszowa (jasna i ciemna), żytnia razowa, orzechowa, kokosowa czy kukurydziana. Nie unikamy glutenu (a przynajmniej nie bezpośrednio), tylko mąki pszennej, która nam nie służy. Zdarza się jednak, że od czasu do czasu na naszym stole ląduje chleb z dodatkiem pszenicy czy makaron z mąki durum. Ale to nic. Naszą żelazną zasadą jest umiar, a więc jest także moment na wyjątki. Nie chcemy w końcu popaść w paranoję :)


Jednym z takich wyjątków będą właśnie święta Bożego Narodzenia. Długo wyczekiwane, ukochane święta... Sprawa jest o tyle skomplikowana, że przy naszym stole w tym roku zasiądzie 8 osób. Osoby w różnym wieku, o różnych poglądach, wreszcie - mówiące różnymi językami. Nie chciałam być hm... egoistką (?) i przymuszać wszystkich do mojej ideologii, nie dając im wyboru. Tak więc w wigilię na naszym stole pojawią się normalne pierogi, normalny makaron i normalne kluski.

Co pojawi się oprócz tego?

Cóż, w naszej tradycji zawsze mniej więcej trzymaliśmy się tych samych dań. Oczywiście król wigilijnego stołu: barszcz czerwony z uszkami z suszonych grzybów oraz prawdziwa zupa grzybowa serwowana z makaronem. Poza tym dwa rodzaje karpia: smażony na maśle i pieczony w sosie pietruszkowym. Do tego kapusta smażona z suszonymi grzybami, groch z kapustą i fasola z suszoną śliwą. Potem wchodzą pierogi: ruskie, z kapustą, z wędzonym łososiem oraz pieczarkami i serem kozim. W tym roku dochodzą do tego jeszcze te z makiem i daktylowo - serowe. Na deser oczywiście kutia (z pszenicą!) i kompot z suszu. 
Pojawiają się także ciasta, na które nikt nie ma już ochoty: słynny tort orzechowy, makowce warszawskie, piernik staropolski i małe pierniczki, kruche. Poza tym babeczki i inne ciasta, co roku inne. 

Jedzenia wydaje się być dużo za dużo, ale ostatecznie i tak bardzo szybko schodzi! Powiedziałabym nawet, że zbyt szybko.



niedziela, 23 listopada 2014

KOKTAJL BANANOWY ZE SPIRULINĄ

Co byście powiedzieli, gdybym zachęcała was do jedzenia sinic? Może, że zwariowałam, może, że nie ma mowy, a może nic? Powiem wam spróbujcie! Ja jadam je już od dawna, nie ma dramatu 
:)









Składniki na 1 koktajl:
  • 1 szklanka kruszonego lodu, 
  • 1 dojrzały banan, 
  • 1 łyżka spiruliny, 
  • 1 garść orzechów nerkowca, 
  • 1 łyżka syropu klonowego, 
  • 1 szklanka mleka (ja użyłam pół szkl. sojowego, pół szkl. kokosowego), 
  • 1 garść liści świeżego szpinaku. 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieścić w misie blendera i zblendować na gładki koktajl. Podawać na zimno.


Dodatek spiruliny i szpinaku sprawia, że koktajl nabiera pięknego, intensywnie zielonego koloru. Cóż tu wiele czarować, nabiera także bardzo charakterystycznego posmaku alg. Nie powiem, żeby był on nieprzyjemny, nie. Natomiast koktajl ze spiruliną czy chlorellą warto dodatkowo dosłodzić - np. syropek klonowym czy z agawy. Dzięki temu ten intensywny smak zostanie nieco zneutralizowany przez słodycz.

(NIE, spirulina NIE jest NIEdobra)




Jeśli wasz blender nie jest demonem sprawności technicznej, warto namoczyć orzechy nerkowca przez miksowaniem. Znacznie ułatwi to sam proces blendowania, ale też go przyspieszy. Ponadto dzięki temu uzyskamy prawdziwie kremową konsystencję koktajlu. 

Ja nie namaczam nerkowców przed miksowaniem ich w napojach, natomiast zawsze (na całą noc) przed robieniem mas na wegańskie "serniki" i inne "masy serowe", które powinny być idealnie gładkie i puszyste.
  
Dlaczego spirulina zasługuje na miano super food (i czy aby na pewno słusznie)?

Klasyfikując spirulinę w kategorii super foods kierowałam się przede wszystkim bardzo wysoką zawartością białka i przyswajalnością produktu przez nasz organizm (szacowana na prawie 90 parę procent!). Jest też bardzo bogata w witaminy i magnez. 

Warto ją spożywać, jeśli ograniczyliśmy w naszej diecie różne źródła białka (wegetarianie, weganie), ale nie tylko. Spirulina, dla kogo jeszcze? Odsyłam do ciekawej publikacji na ten temat: Gdzie diabeł nie może – nietypowe zastosowania Spirulina.

Poza tym jest to produkt w stu procentach naturalny, o bardzo wysokiej zawartości błonnika! Doskonale wpłynie na naszą przemianę materii, zmęczenie, wzmocni i odżywi nasz organizm. Pomoże też znormalizować poziom cukru we krwi. 


Bardzo zachęcam do zapoznania się ze stroną Spirulina.pl. Znajdziecie tam wiele przydatnych informacji o spirulinie i nie tylko.

czwartek, 20 listopada 2014

KASZA JAGLANA Z MUSEM Z MANGO

Przygotowując nasze śniadania, musimy zdawać sobie sprawę na czym dokładnie polega fenomen śniadania idealnego. Musi być oczywiście smaczne i zachęcać nas do rozpoczęcia dnia porządną porcją dania X, które właśnie nakładamy sobie na talerz. Dodatkowo, powinno być wyporcjowane tak, aby nasycić nas na kilka godzin w przód, nie zapychając niepotrzebnie na 12 najbliższych godzin. No i wreszcie - są fani śniadań na słono i słodko. Które więc należy wybrać? Najlepiej oba - na zmianę!





Składniki na 2 porcje: 
  • 3 duże łyżki ugotowanej kaszy jaglanej, 
  • 1/3 szklanki mleka sojowego (migdałowego, orzechowego, kokosowego, sezamowego albo innego waszego wyboru),
  • 1 łyżka syropu z agawy (ryżowego lub klonowego),
  • 6 łyżek musu z mango*, 
  • 3 łyżki domowej granoli (tej lub każdej innej waszego wyrobu lub w pełni ekologicznej).
* - mus otrzymamy blendując dojrzały owoc mango na dość gęste puree (bez rozcieńczania!). Pozostały mus może stanowić fantastyczną bazę np. do śniadaniowego koktajlu.

Przygotowanie:


Ugotowaną kaszę mieszamy z mlekiem i syropem z agawy w małym rondelku i delikatnie podgrzewamy. Trzymamy na ogniu 3 do 5 minut. Masę przelewamy do szklanek lub miseczek. Mus z mango wykładamy na kaszę jaglaną, posypujemy domową granolą. Podajemy od razu.


Porcję podaną w przepisie można zjeść oczywiście samodzielnie, wtedy będzie to pełnowartościowe śniadanie (które można ewentualnie, według gustu, uzupełnić dodatkową porcją białka - np. 1 łyżką pudrowanego białka konopi czy spiruliny). Jeżeli natomiast decydujemy się podzielić naszym śniadaniem, to warto zjeść coś jeszcze. Ostatecznie to właśnie śniadanie jest tym posiłkiem, które w dużej mierze decyduje o całym naszym dniu, samopoczuciu, tym jak nasz organizm będzie gospodarował swoimi zapasami i dalszymi wyborami żywieniowymi w ciągu dnia. Nie warto go omijać - to nie tylko sprzyja tyciu (co już absolutnie wszyscy wiedzą, prawda?), ale także niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, powodując osłabienie i zmęczenie w ciągu dnia. 

Tak więc, jeśli twierdzisz, że nie masz rano apetytu albo zamierzasz schudnąć omijając śniadanie (hhmmm...?) to sorry, ale najwyższy czas uaktualnić Twoją bazę danych i zacząć żyć tak, aby nie szkodzić sobie samemu!

A ja tymczasem zapraszam na moje śniadanie. Smacznego i na zdrowie!


wtorek, 7 października 2014

WANILIOWA KASZA JAGLANA ZE ŚLIWKĄ

    Uwielbiam ciepłe i pożywne śniadania z kaszy. Dają mi fantastycznego kopa energetycznego na cały dzień! Są nie tylko zdrowe, ale także i pyszne. No i oczywiście świetnie zaspokajają zapotrzebowanie na słodycze dla takich łasuchów jak ja.
Jaglankę można jeść przez cały rok, o każdej porze dnia. Na słodko i na słono, z dowolnymi dodatkami. Na mleku, wodzie, namaczaną lub nie. Stanowi fantastyczną bazę do wielu bogatych odżywczo i smacznych dań.





Składniki na 3 porcje (po 220 kcal):
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej, 
  • 2,5 szklanki wody, 
  • 1 laska wanilii, 
  • 3 śliwki,
  • 3/4 szklanki mleka sojowego (lub każdego innego),
  • 3 łyżki syropu klonowego / syropu z agawy / cukru palmowego / cukru brązowego nierafinowanego.

Przygotowanie:

     Kaszę dokładnie wypłukać na sitku. Zalać wodą, dodać rozkrojoną laskę wanilii i gotować ok. 15 - 20 minut, aż do wchłonięcia całej wody. Do ugotowanej kaszy dodać mleko i syrop klonowy. Dokładnie wymieszać i trzymać na ogniu ok. 2 minuty. Jaglankę podawać ze śliwką, na ciepło. Można udekorować laską wanilii.




sobota, 4 października 2014

DYNIOWE CAPPUCCINO

Ciepła kawa to na pewno jeden z moich jesiennych faworytów. Kiedy potrzebny mi dodatkowy kop energii albo po prostu chcę się rozkoszować wspaniałym smakiem dobrej kawy, lubię wypić kawę z mlekiem, wiecie, taką delikatną, z pianką... :) no, a skoro mamy naszą złotą porę roku, to postanowiłam podkręcić trochę smak mojej cafe!
Dynia + cynamon + mleczna pianka  = rozkosz






Składniki na 2 kawy (po 80 kcal):
  • 4 łyżki musu z dyni, 
  • 2 łyżki syropu klonowego, 
  • 1 szklanka mleko sojowego, 
  • 2 podwójne espresso, 
  • cynamon do posypania.

Przygotowanie:

Do szklanek nałożyć musu z dyni. Wlać syrop klonowy. Mleko podgrzać i spienić, przelać do szklanek. Uzupełnić espresso i udekorować mleczną pianką. Posypać cynamonem. 



środa, 12 marca 2014

KOKTAJL JAGODOWO - GRUSZKOWY

Blender w mojej kuchni nie ma lekko. Codziennie gimnastykuje się w rytm koktajli, sosów i zup. Kiedy nie mam pomysłu, to oczywiście ratuje mnie blender - bohater. Na śniadanie w shake'u, na obiad w kremowej zupie, na przekąskę i deser. Tym razem akurat robił mi pyszne i szybkie poranne co-nieco.
Składniki na 1 koktajl (150 kcal):
  • 1/2 szklanki borówek amerykańskich,
  • 1 mała gruszka,
  • 1/2 szklanki kokosowego mleka sojowego (lub dowolne mleko i 2 łyżki wiórków kokosowych),
  • kruszony lód.

Przygotowanie:

Lód, owoce i mleko zmiksować na gładki mus. Podawać od razu.


wtorek, 11 marca 2014

SOJOWE MANGO LASSI

W mango lassi zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Od lat pojawia się u mnie w kuchni w mniej lub bardziej zmodyfikowanej formie. W tym przepisie jogurt jest zastąpiony mlekiem sojowym. Doskonale pasuje, a posmak soi jest niemal niewyczuwalny. Można zastąpić je mlekiem krowim, ryżowym, kokosowym, jogurtem naturalnym czy maślanką. Im dalej w las, tym... mniej lassi, ale ostatecznie dlatego kocham kreatywną kuchnię - po pierwsze: wszystko do siebie pasuje, po drugie: nie ma rzeczy (produktów) niezastąpionych.




Składniki na 2 koktajle (po 190 kcal):
  • 1 dojrzałe mango (ok. 400 gram, zważonego ze skórką),
  • 200 ml mleka sojowego,
  • 2 łyżki syropu z agawy,
  • szczypta kardamonu.

Przygotowanie:

     Mango obrać i pokroić. Wrzucić do misy blendera, dodać mleko, syrop z agawy i kardamon. Miksować na najwyższych obrotach aż do uzyskania jednolitej konsystencji.