Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 października 2015

DUSZONY KRÓLIK Z WARZYWAMI

Białe mięso królika, długo duszone w śmietanowym sosie. Danie aromatyczne, pełne warzyw i lekkie. Brzmi dobrze, prawda? Królik zawsze był dla nas daniem rezerwowanym na specjalne okazje. Może nawet nie tylko specjalne, co po prostu wspólny posiłek. Zawsze jak go przygotowuję, to razem zasiadamy do stołu, najczęściej w wolny dzień i długo delektujemy się smakiem dania i dzielimy się spostrzeżeniami na temat jego smaku i przyrządzenia.

Składniki na 6 porcji:
  • 1 mała tusza królika, 
  • 6 łyżek oliwy z oliwek, 
  • 1 duży por, 
  • 3 ząbki czosnku, 
  • 2 marchewki, 
  • 1 korzeń pietruszki, 
  • 1 mały seler razem z natką, 
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego, 
  • 1 łyżeczka tymianku, 
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego, 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryczki, 
  • 3/4 szklanki białego wina, 
  • 800 ml bulionu drobiowego, 
  • 5 średnich ziemniaków, 
  • 3 łyżki śmietany 18%, 
  • sok z 1/2 cytryny, 
  • sól morska. 

Przygotowanie: 

Królika umyć i podzielić na kilka części (kończyny przednie, tylne oraz część środkową). Na dużej patelni z nieprzywierającą powłoką rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek. Mięso obsmażyć delikatnie z każdej strony i zdjąć z patelni.
W dużym garnku z grubym dnem rozgrzać pozostałą oliwę. Pora umyć i pokroić jego białą część w talarki. Dusić kilka minut na średnim ogniu. Kiedy por się nieco zarumieni dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, marchewki, pietruszkę oraz seler wraz z natką. Warzywa smażyć jeszcze kilka minut. Doprawić kuminem, tymiankiem, pieprzem, papryczką i solą i dokładnie wymieszać. Zalać białym winem i gorącym bulionem. Przykryć i dusić kolejne 10 minut. 

Po tym czasie dodać królika, zmniejszyć ogień i gotować przez 1 godzinę pod przykryciem na wolnym ogniu. Dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i dusić kolejną godzinę. Pod koniec czasu dodać zaprawioną sokiem z cytryny śmietanę, uważając, by ta się nie zważyła. Pozostawić na całą noc w chłodnym miejscu.

W dzień serwowania, dusić królika jeszcze godzinę. Podawać w małych porcjach, obficie polane sosem i posypane świeżą pietruszką.


Drodzy czytelnicy, wybaczcie mi moją długą nieobecność na blogu. Była ona spowodowana czynnikami ode mnie niezależnymi. Obiecuję się poprawić w najbliższej przyszłości i dbać o regularność publikowanych artykułów. 

Tymczasem zapraszam Was na rozpływającego się w ustach i delikatnego królika "w śmietanie". Ujmuję tą nieszczęsną śmietanę w cudzysłowie, bo wychodzi jej pół łyżki na porcję. Danie jest naprawdę smaczne, aromatyczne i bardzo delikatne. Wspaniała propozycja dla całej rodziny, szczególnie z małymi dziećmi. 
Ten królik jest całkowicie odmienny od mojego - dotychczas - ulubionego królika duszonego w winie z suszonymi śliwkami. Po dzisiejszym obiedzie sama zaczynam mieć wątpliwości, który jest moim faworytem. Cóż, dwa różne danie, różne smaki i doznania, ale z pewnością na oba jest miejsce w naszej kuchni.


Tego typu dania zawsze są pożądane w okresie zaawansowanej jesieni, jak para ciepłych kapci i herbatka. Miło jest wpaść zmarzniętej do domu i podgrzać gotowe już, rozgrzewające danie. Generalnie nie jestem zwolennikiem bardzo ciężkiej kuchni na jesień czy zimę, ale fakt faktem - nasze dania stają się nieco bardziej treściwe, sycące wraz z nadejściem niskich temperatur. 
Jak u Was wygląda menu jesienno - zimowe? Korzystacie z sezonowych produktów? 


poniedziałek, 23 marca 2015

GULASZ CIELĘCY Z CZERWONĄ FASOLĄ

Gulasz, to dobra potrawa nie tylko na jesienne i zimowe wieczory.  W trakcie przesilenia wiosennego dobrze od czasu do czasu posilić się czymś treściwym i sycącym. Mimo, że ciągnie nas już do słońca i sezonowych produktów, to wszystko zdaje się być przeciwko nam. W nocy temperatura spada poniżej zera, a media alarmują, że już milion Polaków zachorowało na grypę. Jak wiadomo - lepiej zapobiegać, niż się leczyć, wiec ugotujcie dzisiaj coś z zimowego repertuaru.





Składniki na 4 porcje:
  • 750 g karkówki cielęcej, 
  • 1 papryka czerwona,
  • 250 g czerwonej fasoli, 
  • 1/2 łyżeczki kuminu, 
  • 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego, 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, 
  • sól morska.

Sos:
  • 1 duża cebula, 
  • 1 ząbek czosnku, 
  • 1 papryka czerwona, 
  • 2 pomidory, 
  • 1 mała cukinia, 
  • 1 szklanka bulionu warzywnego,
  • 100 ml białego wina,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, 
  • sól morska.
do podania: młode ziemniaczki z koperkiem, słodka papryczka.

Przygotowanie:

Zacząć od przygotowania sosu. Na dużej patelni z nieprzywieralną powłoką rozgrzać 2 łyżki oliwy. Cebulę posiekać i usmażyć na złoty kolor, pod koniec dodać czosnek przeciśnięty przez praskę i smażyć jeszcze 30 sekund. Paprykę, pomidory i cukinię umyć i pokroić w małe kawałki. Dodać do cebuli i dusić ok. 10 - 15  minut do miękkości. Warzywa przełożyć do kielicha blendera, wlać bulion i białe wino i zmiksować na gładki sos. Doprawić solą, jeśli jest taka potrzeba.

Teraz można zacząć przygotowywać mięso. Na suchej patelni podprażyć kumin i koper włoski. Po chwili ściągnąć z ognia i wlać oliwę. Karkówkę umyć i pokroić na małe kawałki. Mięso przesmażyć szybko na mocno rozgrzanej patelni, posolić. Przełożyć do dużego garnka z grubym dnem i zalać sosem. Dodać paprykę pokrojoną w grube pasy lub kwadraty i uprażone wcześniej przyprawy. Dusić na wolnym ogniu pod przykryciem ok. 1 godziny (aż mięso będzie miękkie i delikatne - jeśli potrzeba, można przedłużyć czas gotowania). Pod koniec dodać ugotowaną lub osączoną z zalewy fasolę. Całość dobrze wymieszać. Podawać na ciepło z młodymi ziemniaczkami i koperkiem.


Obecnie moja cała energia schodzi na planowanie naszej przerwy świątecznej (a właściwie to jej większość, to, co mi pozostaje idzie na regenerację ciężkich zakwasów). Do wyjazdu pozostało zaledwie 5 dni, więc z niecierpliwością monitoruję pogodę w Hiszpanii i dostosowuję ją do moich planów wycieczkowych. Niestety, jak się okazało do Alhambry nie pojedziemy, bo na blisko dwa miesiące do przodu są założone rezerwacje na każdy możliwy sposób, dzień i godzinę. Dla mnie nie jest to o tyle dotkliwa strata, że ja już widziałam ten zapierający dech w piersiach kompleks, ale niestety nie widział go mój tata. Jak widać, tym razem nie będzie mu to jednak dane. Za to być może przejdziemy Caminito del Rey, które właśnie zostało udostępnione dla turystów i spełnia warunki bezpieczeństwa. Dla tych, którzy nie wiedzą o czym mówię, mogą sobie kliknąć tutaj. Zapiera dech w piersiach, prawda?

Poza tym, naturalnie, przeznaczyliśmy cztery dni na ściganie procesji, wtapianie się w tłum i robienie zdjęć w Sewilli. Byłam tam już wiele razy, ale mimo wszystko cały czas chcę wracać. To miasto jest bardzo podobne do Krakowa - podobna wielkość, ilość mieszkańców, też stolica województwa na południu, oba nie mają dostępu do morza :). Sewilla tętni życiem, energią i czarem. Jedynym minusem jest to, że jest permanentnie pełna turystów. To prawda, że ja sama jestem turystką, ale nie taką. W Sewilli nie ma miejsca na tyle ludzi, nie mają, gdzie się podziać, plątają się jeden na drugim. Nie ma przestrzeni, w której mogliby się rozpłynąć.

Zostanie nam jeszcze plaża i chiringuitos. Najem się owoców morza, aioli i nawdycham słonej, morskiej bryzy. Zresztą podobno ukończono już budowę bulwaru łączącego kilka miejscowości na Costa del Sol, więc będę miała możliwość inhalowania się na rowerze. Tyle przyjemności, tyle wygrać!




poniedziałek, 2 lutego 2015

JAJKO W KOSZULCE NA ŁOSOSIU WĘDZONYM I ZIEMNIAKACH

 
W jajkach w koszulce zakochałam się, kiedy po raz pierwszy spróbowałam ich w angielskim barze, na chrupiącym muffinie z gravlax'em i sosem holenderskim. Zawsze chciałam odtworzyć to danie, ale rano, jak to bywa, dziwnym trafem, jest za mało czasu. Moja głodna intuicja postanowiła zrobić ze wspomnień użytek i przygotować coś na kształt miksu tego ekskluzywnego śniadania i naszych swojskich jaj z ziemniakiem i kefirem. 

Składniki na 1 porcję:
  • 2 średnie ziemniaki, 
  • 50 g łososia wędzonego, 
  • 1 jajo wiejskie, 
  • odrobina octu, 
  • 1 łyżka maślanki,
  • gałązki świeżego rozmarynu, 
  • świeży szczypiorek, 
  • ostra papryczka (jeśli lubimy),
  • sól morska, 
  • świeżo zmielony pieprz.
 do podania: zimna maślanka do picia

Przygotowanie:
Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Pokroić i ułożyć na talerzu. Pokroić kilka plastrów wędzonego łososia i ułożyć na części ziemniaków. Przygotować jajko poche: zagotować wodę z octem i ostudzić do 80 stopni. Zawirować wodą i wrzucić do niej delikatnie jajko. Gotować chwilę w gorącej wodzie, wyjąć na łyżce cedzakowej i ułożyć na daniu. Posypać solą i pieprzem. Udekorować świeżym rozmarynem, szczypiorkiem i odrobiną chilli. Polać niedbale łyżką maślanki. Podawać na ciepło, jako obiad lub na zimno w charakterze przystawki.



Pomysł użycia maślanki jako sosu do jajek w koszulkach jest całkiem odważny i przełamuje wytworny klimat potrawy, dodając jej wiejskiej nuty. Dzięki temu, oszczędzamy też znaczną ilość tłuszczu (sos holenderski to praktycznie same żółtka i masło!). Całe danie jest tak skomponowane, że można swobodnie zamieniać wszystkie składniki: jeśli nie macie akurat ochoty na jajka w koszulkach możecie je usmażyć lub ugotować na półmiękko. Ziemniaki można zamienić na chleb, a łososia na wędzoną makrelę czy halibuta. Nie bójcie się eksperymentów, a jeśli coś dobrego wymyślicie, to koniecznie podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami.


Zioła w domu, to fantastyczny sposób na urozmaicenie swoich potraw. My zawsze dbamy o to, aby znalazło się u nas przynajmniej kilka podstawowych sadzonek (absolutny must have to mięta i bazylia, do tego cięty koperek, szczypiorek i pietruszka). Dobrze rozważyć zakup nowych sadzonek lub kupno gotowych, przy czym te drugie będą droższe i mogą krócej się trzymać - szczególnie, jeśli nie przesadzimy ich do większych doniczek. Musimy też pamiętać, że zioła kochają słońce. Jeśli uprawiamy je w domu, najlepiej będą czuły się na parapecie czy na balkonie. Nie zapominajmy też o ich podlewaniu. Powołując się na własne obserwacje, do każdej rośliny musicie dobrać optymalny czas nawadniania. U nas, najszybciej schnie bazylia. Zdarza się, że po jednym dniu bez podlewania wygląda na konającą i szantażem wymusza na mnie wodę. Nie czekajmy więc na tak drastyczne znaki, bo jeśli faktycznie zasuszymy zioła, te już się nie podniosą.
 
Więcej na ten temat możecie poczytać w moim artykule tutaj.

niedziela, 5 października 2014

SAŁATKA ZIEMNIACZANA Z TUŃCZYKIEM, JAJKIEM I OLIWKAMI

     Sałatka ziemniaczana to wspaniała alternatywa obiadu na mieście. Jej przygotowanie zajęło mi zaledwie kilka minut, a dosłownie i w przenośni uratowała mi życie w niekończącej się kolejce po ubezpieczenia. Ratowałam się też ciastem z dyni, ku zazdrości moich wszystkich współkolejkowiczów :) tak więc warto - bo zdrowo, bo świeżo, bo wiemy, co jemy!







Składniki na 2 porcje (po 570 kcal): 

  • 5 średnich ziemniaków, 
  • 1 puszka kawałków tuńczyka w oleju, 
  • 2 jajka na twardo, 
  • 2 rzodkiewki, 
  • 4 łyżki zielonych oliwek, 
  • 4 łyżki oliwy z oliwek, 
  • świeżo mielony pieprz, 
  • sól morska, 
  • szczypiorek, 
  • świeży tymianek.

Przygotowanie:

     Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w ćwiartki i ugotować do miękkości. Ostudzić i przełożyć do dużej miski. Dodać tuńczyka osączonego z zalewy, drobno posiekana jaja ugotowane na twardo, rzodkiewkę oraz oliwki. Doprawić solą, pieprzem i oliwą z oliwek. Przed podaniem posypać szczypiorkiem i tymiankiem.



środa, 25 czerwca 2014

MOUSSAKA

Jestem na etapie poszukiwania idealnej restauracyjnej moussaki. Póki co, kończy się na głębokich zawiedzeniach i niewypowiedzianych żalach. Postanowiłam więc, że w pierwszej wolniejszej chwili (tak, moussaka to dość dużo pracy) zmierzę się z wyzwaniem we własnej kuchni. Wyszło rewelacyjnie, przepis jest na prawdę doskonały. Smakowało absolutnie wszystkim!







Składniki na 6 porcji (po 320 kcal):
  • 700 g wołowiny (ja użyłam ligawy wołowej),
  • 1 duży bakłażan, 
  • 1 duża cebula, 
  • 2 ząbki czosnku, 
  • 1/2 szklanki ekologicznej passaty pomidorowej, 
  • 2 dojrzałe pomidory,
  • 3 średnie ziemniaki, 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, 
  • 2 łyżeczki kuminu, 
  • 2 łyżeczki oregano, 
  • 1 łyżeczka cynamonu, 
  • sól morska, 
  • pieprz świeżo zmielony
   
     beszamel:

  • 40 g masła, 
  • 40 g mąki orkiszowej, 
  • 1 jajko, 
  • 300 ml mleka, 
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej, 
  • sól kamienna, 
  • pieprz świeżo zmielony.
* - opcjonalnie można dodać ser żółty lub fetę do posypania na wierzchu


Przygotowanie:

Bakłażana pokroić w plastry, posolić. Odczekać, aż wypłynie z niego cała goryczka. Po około 20 minutach wymyć go i wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na 40 minut. Mięso dokładnie umyć i zmielić w maszynce. Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości. Na dużej patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Usmażyć pokrojoną cebulę na złoty kolor. Dodać mięso i czosnek. Cały czas mieszając dodać sól, pieprz, kumin i oregano (można też doprawić do smaku odrobiną cukru). Wkroić pomidory i dodać passatę. Wszystko dokładnie wymieszać i dusić na średnim ogniu około 20 minut.
     
W międzyczasie przygotować beszamel. Masło rozpuścić w rondelku z grubym dnem. Dodać mąkę i wymieszać. Powoli wlać mleko, cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką), aby nie powstały grudki. Przyprawić gałką, solą i pieprzem. Zdjąć z ognia i wbić jajko. Wymieszać i odstawić.
     
Formę na moussakę wysmarować 1 łyżką oliwy z oliwek. Układać kolejno: pokrojone w plastry ugotowane ziemniaki, bakłażan, mięso w sosie pomidorowym, bakłażan, mięso, bakłażan i beszamel.
Piec w piekarniku nagrzanym na 175 stopni z termoobiegiem przez 1 godzinę (beszamel powinien ładnie się zarumienić). Pozostawić do całkowitego wystudzenia (jeśli chcemy, żeby moussaka zachowała swoją formę). Podawać na ciepło, pokrojoną w kwadraty.



piątek, 11 kwietnia 2014

TORTILLA DE PATATAS Z POREM I CHIPSAMI Z SZYNKI SERRANO

     Tortilla de patatas to jedno z dań, które zawsze musi urozmaicać moje tapas. Uwielbiam ją w klasycznej wersji, bez dodatków, ale doceniam jej walory smakowe nieco podrasowane, doprawione inaczej, wykończone inaczej. W swojej tradycyjnej odsłonie ziemniakom może towarzyszyć cebulą i czosnek, u mnie zastąpił je por. No... i z przyprawami też trochę na bakier :)






Składniki na 8 porcji (200 kcal każda):
  • 6 średnich ziemniaków,
  • 9 dużych jaj wiejskich,
  • 1 średni por, 
  • 2 plastry szynki serrano,
  • 4 łyżki oliwy z oliwek*
  • sól kamienna,
  • świeżo mielony czarny pieprz,
  • 1/2 łyżeczki kminku,
  • 1/2 łyżeczki rozmarynu,
  • szczypta kuminu.
 * - ziemniaki do tortilli w klasycznej wersji powinny być smażone w głębokim tłuszczu, ja jednak wolę je wysmażyć na 2 łyżkach oliwy na wolnym ogniu.

Przygotowanie:

     Ziemniaki obrać, pokroić na małe, nieregularne kształty. Smażyć je na złoty kolor na 2 łyżkach oliwy (warto zrobić to w dwóch partiach) i odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku. Usmażone ziemniaki wymieszać z roztrzepanymi jajkami, pokrojonym porem i przyprawami. Tortillę smażyć na średnim ogniu na 2 łyżkach oliwy z oliwek. Czas pieczenia zależy od patelni, stopnia rozgrzania i typu kuchenki. Omleta należy cały czas kontrolować i sprawdzić, czy nie przywarł z żadnej strony, a z wierzchu jest wystarczająco ścięty, by go przywrócić. Kiedy tortilla będzie upieczona na złoto od dołu i ścięta w środku odwracamy ją na drugą stronę za pomocą talerza (musi być nie większy od tortilli i dobrze do niej przylegać, inaczej omlet przy przewracaniu może się rozlecieć). Smażymy jeszcze chwilę, aż do przysmażenia się drugiej strony. Tortillę zostawiamy na minimum godzinę do wystudzenia (jeśli pokroimy ją od razu to rozpadnie się w środku). Serwujemy na ciepło lub na zimno z plastrami szynki serrano przysmażonymi na suchej patelni.

Przepis na klasyczną tortillę można zobaczyć tutaj



czwartek, 20 lutego 2014

CHIPSY Z BATATÓW

Chrup, ChrupChrup, ChrupChrupChrupChrup... Chipsy batatowe, czyli po prostu chipsy ze słodkich ziemniaków, to mój sposób na domowy fast food. Są zdrowe i pyszne. Świetnie nadają się do chrupania jako przekąska lub jako dodatek do dania głównego. Ich zrobienie wymaga kupienia ziemniaka i posiadania piekarnika, a sam proces wykonania jest tak prosty jak otwarcie paczki snacków. I dlatego właśnie od dziś już nikt nie sięga po tradycyjne chipsy tylko po te zrobione w domu - obowiązkowo. 

Składniki (całość około 370 kcal):

  • 1 średni słodki ziemniak,
  • 2 łyżki oliwy,
  • sól do posypania.

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni, z termoobiegiem. Ziemniaka kroimy na bardzo cienkie plasterki, najlepiej użyć do tego maszynki do krojenia. Jeśli jej nie mamy, to robimy to obieraczką do warzyw i owoców lub bardzo ostrym nożem. Dwie blachy wykładamy papierem do pieczenia. Układamy na nich pokrojone plasterki batata, które skrapiamy oliwą i oprószamy solą. Chipsy pieczemy ok 30 minut - dokładny czas zależy od kondycji naszego piekarnika. Po 15 minutach zamieniamy blachy tak, aby ta, która piekła się na dole była na górze i odwrotnie. Bataty pozostawiamy na chwilę w nagrzanym piekarniku - u mnie ok. 10 minut. Dzięki temu zrobią się bardziej chrupiące bez obawy spalenia. Chipsy można jeść bezpośrednio po upieczeniu.




wtorek, 30 kwietnia 2013

TORTILLA DE PATATAS

Pierwszy kontakt z tym daniem miałam oczywiście w Hiszpanii, nieświadoma nawet różnicy pomiędzy tortillą meksykańską (wtedy w moim rozumieniu jedyną słuszną), a tortilla hiszpańską. Zostałam poczęstowana kawałkiem świeżego omleta przez ciocię i przyznam, że od razu przypadł mi do gustu. Tortilla w jej wykonaniu miała trochę bardziej uniwersalny charakter, niż ta typowa, bowiem przyprawiona była dość pikantnie i różnorodnie (co oczywiście wyszło jej na dobre). Natomiast w swojej tradycyjnej odsłonie spanish omlet jest zrobiony jedynie z ziemniaków, jajek i soli. I tak właśnie go dzisiaj przygotowałam. Jedynym odstępstwem od ''tradycji'' było zredukowanie do minimum ilości tłuszczu, co było dla mojego chłopaka nie do pomyślenia, bo przecież tak się jej nie robi. Mimo wszystko dziękuję mu za cierpliwość w nauce robienia wzorowego omleta oraz cioci - za zaszczepienie we mnie miłości do hiszpańskiej kuchni i nie tylko...
Dla tych, którzy chcą dalej poeksperymentować nad tortillą podpowiem, że doskonale smakuje przyrządzona z cebulą, pieprzem i papryczką chilli albo z czosnkiem i bazylią. 

     Składniki (1/8 tortilli 145 kcal):
  • 9-10 średnich ziemniaków,
  • 5 jaj,
  • 2-3 łyżki oliwy,
  • sól.
     Przygotowanie:

Ziemniaki obierz, umyj, pokrój na małe nieregularne kawałeczki. Smaż je około 15 minut na 2 łyżkach tłuszczu na średnim ogniu. Zdejmij z patelni, odsącz na papierowym ręczniku. W międzyczasie wbij 5 jajek, wymieszaj je z solą. Dodaj ziemniaki i dokładnie wymieszaj. Rozgrzej patelnię z łyżką oliwy i wlej omlet. Smaż na średnim ogniu ok. 15 minut pod przykryciem (cały omlet musi się ściąć). Kiedy tortilla będzie gotowa zdejmij pokrywkę, na patelni połóż talerz o średnicy większej od średnicy patelni i zdecydowanym ruchem odwróć ją, przekładając omlet na talerz.



Jak najlepiej pokroić ziemniaki do tortilli? 

Są dwa sprawdzone sposoby, które praktykują Hiszpanie. Pierwszy to pokrojenie ziemniaka na małe, nieregularne części (najlepiej trzymać ziemniaka w ręku i odkrawać od niego dowolne małe kawałeczki). Drugi, również praktykowany sposób to cięcie ziemniaków w talarki. Dzięki temu te usmażą (ugotują) się szybkiej, a tortilla będzie miała inny przekrój i nieco inny smak (ziemniaki będą bardziej rozdrobnione - będzie mniej miejsc stricte ziemniaczanych i stricte jajecznych). Na zdjęciu poniżej przedstawiam pierwszy sposób, ten bardziej popularny.