Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidor. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

PIECZONE TOPINAMBURY Z KASZĄ JAGLANĄ I FASOLĄ

Niestety wiosna ma niejedno oblicze. To nie tylko piękne, kwitnące kwiaty, lekki wiatr, zielona trawa i przyjemne słoneczko. To też pochmurne, smutne dni, które ciągną się bez końca. Wiosna ma (nie)stety wiele imion. Taką cenę płacimy za życie w klimacie, który ma książkowe cztery pory roku. I to kapryśne.








Składniki na 3 porcje:
  • 500 g topinamburu, 
  • 2 łyżki oliwy truflowej, 
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu, 
  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej, ugotowanej w bulionie warzywnym, 
  • 100 g prawdziwego sera fety, 
  • 1 szklanka białej fasoli, 
  • 1 pomidor, 
  • świeże listki oregano, 
  • sól morska, 
  • świeżo zmielony pieprz.

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać na 200 stopni. Topinambury obrać i pokroić jak ziemniaki do tortilli (można zobaczyć tutaj). Włożyć do naczynia żaroodpornego, wlać oliwę, dodać gałązki rozmarynu, sól i pieprz i dokładnie wymieszać. Zapiekać w piekarniku ok. 50 minut.

W międzyczasie rozłożyć ugotowaną kaszę jaglaną na talerzach, wkroić pomidora, wkruszyć ser feta i dodać fasolę. Kiedy topinambury upieką się, dodać warzywa, a danie skropić pozostałą w naczyniu oliwą. Posypać listkami świeżego oregano. Danie podawać od razu, na zimno lub ciepło.


Na zdjęciu powyżej uchwyciłam życie naszego ogrodu. Zielone, wibrujące, niesamowite. Dzisiaj przy okazji wiosennego "rozpakowywania ogrodu" ogrodnicy ogołocili naszą piękną skarpę, która teraz stoi trochę łysa. Na wspomnienie i dla upamiętnienia jej zapierającego dech piękna powstało to zdjęcie; mojego rozmarynu, który nie jest rozmarynem. Chwalmy nierozumianą sztukę. 

Na zgubnych pracach ogrodniczych jednak się nie skończyło. Dostałam w prezencie od doktora Ludwiczka wolne popołudnie, którego nie, nie zmarnowałam. Zdążyłam zrobić świeży, wegetariański lunch, przygotować zaległy projekt o historii Nikaragui i odprawić mój rytuał ćwiczeń fizycznych z obciążeniem, zwany fitnessem. Dzięki tak nieleniwym planom, zafundowałam sobie wieczór tylko dla siebie, wolny od zobowiązań. Nie mogę się jeszcze zdecydować, czy przeznaczyć go na oglądanie kreskówek z dzieciństwa czy na nauczanie angielskiego. Albo na przygotowanie sobie spokojnie lunchboxa na jutro i długą kąpiel. Albo... Sama nawet nie wiem co. Odnoszę wrażenie, że kiedy jestem w mieście, na uczelni, gdziekolwiek, zmęczona, to o niczym innym nie marzę, jak o powrocie do domu i nic nie robieniu (takim totalnym). Jednak kiedy już tu jestem i nie mam faktycznie żadnych ważniejszych zadań do wykonania, to często nie wiem, co ze sobą zrobić. W końcu przecież nie można robić nic! Ileż można oglądać telewizję czy spać drzemkę? Choć to akurat mój grzech główny przewinień marnowanego czasu...

Bardzo często nie mogę się oprzeć ogarniającemu mnie uczuciu zmęczenia i znużenia. Wtedy moje kroki pospiesznie kierują się na sofę (rzadziej do sypialni, bo przecież tylko tylko drzemka!). Nie ma w tym nic złego, bo siesta w ciągu dnia ma bardzo wiele zalet, ale nie kiedy trwa 2 czy 3 godziny... Niestety, jak już się położę, to przepadam, jak kamień w wodę. Staram się z tym walczyć i nie wystawiać na pokusę. Kiedy pojawia się zmęczenie to otwieram okna, zaczynam się ruszać, piję kawę (akurat to jest nieskuteczne), ale mimo to i tak często zdarza mi się polec (i to dosłownie), zamykając wynik rozgrywek bolesnym Dorota 0:1 Drzemka. 


Topinambur na ratunek

Nie wiem jak duże macie doświadczenie z tą niesamowitą bulwą, ale jeśli żadne, to musicie to natychmiast zmienić. Nie jest to żaden nowy, hipsterski produkt, który jest kuchennym odpowiednikiem płóciennej torby z dziwnym, egzotycznym logo. To raczej coś, co zostało wyparte i zapomniane i powoli, nieśmiało puka do naszych drzwi.

Topinambur to roślina, która z powodzeniem może zastąpić w kuchni ziemniaki, choć ma nieco inny, wyrazistszy smak. Jest bardzo pomocna dla diabetyków i osób, z problemami trawiennymi. Ma niewiele kalorii i jest banalnie łatwa w przygotowaniu. Topinambur może być zarówno dodatkiem, jak i podstawą wielu dań. Świetnie pasuje do zup, kremów, jako puree, w zapiekankach, pieczony czy smażony. Koniecznie warto tez skosztować niesamowitych chipsów z topinamburu, szczególnie, jeśli możemy zrobić je samemu w domu. Warto poeksperymentować w kuchni, bo z tym warzywem ciężko jest coś spaprać. Przygotowywanie go jest tak proste, jak jazda na trójkołowym rowerku. 

A Wy macie jakieś ciekawe i sprawdzone przepisy na topinambur? 




środa, 14 stycznia 2015

OMLET Z ZIEMNIAKAMI I SEREM MOZZARELLA

Historia tego dania, to tak naprawdę historia resztek. Zawsze po posiłku zostaje u nas jeden niedojedzony ziemniak albo cztery ziarenka ryżu, które lądują w lodówce, zamiast w koszu. Staramy się nie wyrzucać produktów (chyba, że te już wyraźnie nie chcą współpracować) i wykorzystywać je do kolejnych dań. Ugotowane ziemniaczki z wczoraj mogą być podstawą waszego śniadania dzisiaj - nie umniejsza to walorów smakowych potraw, a redukuje marnowanie produktów.





 Składniki na 2 porcje:
  • 2 średnie, ugotowane ziemniaki, 
  • 4 jajka wiejskie, 
  • 125g sera mozzarella, 
  • duża garść koperku, 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • 2 łyżki mleka owsianego,
  • 1 awokado, 
  • 3 łyżki soku z cytryny,
  • 1 dojrzały pomidor malinowy, 
  • szczypiorek, 
  • świeżo zmielony pieprz, 
  • sól morska.

Przygotowanie:

 Ziemniaki posiekać na drobne kawałki i podsmażyć na oliwie z oliwek z koperkiem. W dużej misce roztrzepać jajka z odrobiną mleka. Posolić i popieprzyć. Dodać pokrojoną lub porwaną mozzarellę i wymieszać. Masę jajeczną wylać na patelnię, przykryć i zmniejszyć ogień. Smażyć kilka minut, aż do prawie całkowitego ścięcia się omletu. W międzyczasie przygotować dodatki - awokado obrać i pokroić, obficie skropić sokiem z cytryny. Pomidora pokroić, wymieszać z posiekanym szczypiorkiem, solą i pieprzem. Kiedy jesteśmy pewni, że omlet nie rozpadnie się podczas przewracania, przykryć patelnię talerzem i jednym zgrabnym ruchem przełożyć omlet na talerz, przewracając ją do góry nogami. Ponownie zsunąć go na patelnię nie usmażoną stroną. Pozostawić na ogniu jeszcze na ok. 1 minutę. Podawać od razu lub po wystudzeniu z awokado i pomidorami.


Uwagi:

  • Jeśli wasza patelnia nie jest idealnie śliska, jej teflonowa powłoka jest zniszczona lub przywiera do niej smażone jedzenie, przed wylaniem masy jajecznej musimy dodać do smażenia dodatkową porcję tłuszczu. W przeciwnym wypadku omlet nie odejdzie od patelni i będzie do wyrzucenia. Tu, uwaga, zabijam mit - dobra patelnia nie musi być droga. Ja, moją patelnię, na której smażyłam tortillę, kupiłam za 8 PLN w Ikea. Da się? Jak najbardziej!
  • Talerz, którego używamy do przewracania musi być koniecznie nieco mniejszy od patelni i dobrze przywierać do omleta - w momencie przekładania go musi on pozostać niemalże nieruchomo. W innym wypadku tortilla może się złamać lub pokruszyć. 
  • Nie należy się martwić, jeśli przed przewróceniem omlet z wierzchu nie jest jeszcze dobrze ścięty. Obserwowałam tą czynność dobre sto trzydzieści razy w moim życiu i zawsze odrobina płynnej masy jajecznej zostawała na talerzu od przewracania. Nie należy się tym przejmować - to bardzo dobry znak. Jeśli pozwolimy, aby omlet dobrze ściął się od góry, jego dół będzie spalony lub przesmażony.


Można powiedzieć, że ten omlet jest kolejną wariacją na temat słynnej hiszpańskiej tortilli czyli omletu ziemniaczanego. Cóż, biorąc pod uwagę skład, można powiedzieć, że tak. Różni się on jednak sposobem przygotowywania. Ziemniaki do tortilli powinny być smażone na oliwie z oliwek, a nie gotowane. Na własnej skórze, a właściwie to języku, przekonałam się, że ta mała zmiana robi wielką różnicę. Nie koniecznie na lepsze, wspaniałe, bezdyskusyjne, ale cóż, pełnotłusta, "prawdziwa" wersja na pewno jest smaczna. Przygotowując każdy rodzaj omletu, frittaty czy tortilli dajmy ponieść się fantazji i bawmy się smakami. Nie bójmy się dodawać warzyw, ziół świeżych czy suszonych. Z ziemniakami dobrze też komponuje się smażona cebulka lub czosnek. Ale halo, kto tu mówi o ziemniakach? Je też możemy zamienić. Może na bataty? Albo kalafior? Warto eksperymentować. Może znajdziemy jakieś połączenie smaków, które zaskoczy nas i nasze kubki smakowe?

Idąc z pomocą: przepis na tortillę de patatas podstawową lub tortillę z porem i chipsami z szynki serrano.

Tymczasem życzę wam smacznego i udanych eksperymentów!




wtorek, 4 listopada 2014

WARZYWA PO MAROKAŃSKU Z WĄTRÓBKĄ KRÓLICZĄ

Chęć na warzywa w stylu marokańskim chodziła już za mną od kilku dni. Jak to się stało, że ostatecznie zagrały w duecie z wątróbką? To bardziej przyziemne, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Dzień wcześniej robiliśmy tuszę królika, z której zostały nam wątroba i nerki. Pomysł na marynowanie wątróbki pochodzi od Marokańczyka, który starał mi się jak najlepiej zobrazować, jak idealnie ją przygotować, więc danie naprawdę oddaje klimat kraju Maghrebu.

Składniki na 1 porcję:

Mięso:
  • wątróbka i nerki królicze z jednego królika* (można zastąpić kurzymi),
  • 1/4 łyżeczki kuminu,
  • 1/4 łyżeczki słodkiej papryczki,
  • pieprz mielony,
  • sól morska,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek.

    * - kupiliśmy tuszę królika i przygotowaliśmy królika pieczonego w winie, nic się nie zmarnowało

Warzywa:
  • 1 cebula,
  • 1 zielona papryka, 
  • 1 duży pomidor,
  • 1/2 szklanki wody,
  • 1/2 łyżeczki imbiru (startego świeżego lub mielonego),
  • 1/4 łyżeczki cynamonu,
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryczki,
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryczki, 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek, 
  • sól morska.

Przygotowanie:

Wątróbkę i nerki dokładnie oczyścić. Składniki marynaty wymieszać w dużej misce, dodać mięso. Marynować minimum 1 godzinę. W międzyczasie można przygotować warzywa. Oliwę rozgrzać na patelni, dodać cebulę pokrojoną w kostkę i usmażyć na złoty kolor. Dodać pomidora i paprykę, przyprawić i smażyć przez chwilę. Zalać wodą i dusić pod przykryciem około 20 minut. Kiedy warzywa są już gotowe, można smażyć wątróbkę. Patelnie z nieprzywieralną powłoką dobrze rozgrzewamy. Wykładamy mięso i całą zawartość marynaty (można dodać dodatkową łyżkę oliwy) i szybko smażymy z każdej strony. Podajemy od razu, na ciepło.





wtorek, 14 października 2014

SAŁATKA Z JARMUŻU, QUINOA, SERCA BLANCELLO I POMIDORÓW

    Tworzenie sałatek to kombinacja niezliczonej liczby składników w ciekawe i kolorowe kompozycje. Nowe pomysły na sałatki nigdy się nie skończą. Ta historia ma początek, ale nie sposób wyznaczyć jej końca! Dlatego bawmy się! Miksujmy, zmieniajmy, dodawajmy. Niech stanie się jeszcze bardziej zdrowo, świeżo i zaskakująco!








Składniki na 1 sałatkę (450 kcal):
  • 1/8 szklanki quinoa, 
  • 3 liście jarmużu, 
  • 1 pomidor, 
  • 50 g sera blancello lub feta, 
  • 2 rzodkiewki, 
  • 2 łyżki uprażonych pestek słonecznika,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek, 
  • 1 łyżeczka rozmarynu, 
  • 1/2 łyżeczki tymianku, 
  • sól morska,
  • posiekany szczypiorek.

Przygotowanie:

     Quinoa dokładnie umyć i ugotować. Listki jarmużu oderwać od twardych łodyżek i porwać na mniejsze kawałki. Pomidora, ser i rzodkiewkę pokroić. Dodać ugotowaną komosę, pestki słonecznika i szczypiorek. Oliwę wymieszać z przyprawami i polać sałatkę. 




piątek, 3 października 2014

PIKANTNA ZUPA DYNIOWO - POMIDOROWA

     Pikantna, rozgrzewająca zupa z dyni, to zdecydowanie to, na co mam ochotę w pochmurne jesienne popołudnie. Moje badania nad zupą dyniową trwają już od bardzo dawna i przyznam szczerze, że ta wersja jest jedną z moich ulubionych, o ile nie właśnie tą ulubioną!








Składniki na 2 porcje (po 170 kcal):
  • 2 szklanki musu z dyni, 
  • 2 duże pomidory, 
  • 1 cebula, 
  • 2 ząbki czosnku, 
  • 1 łyżka masła klarowanego, 
  • 1/2 szklanki wody lub bulionu warzywnego, 
  • 1/2 łyżeczki ostrej pasty chili, 
  • 1 łyżeczka oregano, 
  • świeżo mielony pieprz, 
  • sól kamienna.

Przygotowanie:

     Na patelni rozgrzać masło. Cebulę i czosnek przysmażyć na złoty kolor. Dodać pomidory i dusić pod przykryciem około 10 minut. Mus z dyni wlać na patelnię, dodać oregano, ostrą pastę oraz pieprz i sól do smaku. Pozostawić na średnim ogniu przez następne kilka minut. Całą zawartość patelni zmiksować z wodą w blenderze. Podawać na ciepło. 



środa, 25 czerwca 2014

MOUSSAKA

Jestem na etapie poszukiwania idealnej restauracyjnej moussaki. Póki co, kończy się na głębokich zawiedzeniach i niewypowiedzianych żalach. Postanowiłam więc, że w pierwszej wolniejszej chwili (tak, moussaka to dość dużo pracy) zmierzę się z wyzwaniem we własnej kuchni. Wyszło rewelacyjnie, przepis jest na prawdę doskonały. Smakowało absolutnie wszystkim!







Składniki na 6 porcji (po 320 kcal):
  • 700 g wołowiny (ja użyłam ligawy wołowej),
  • 1 duży bakłażan, 
  • 1 duża cebula, 
  • 2 ząbki czosnku, 
  • 1/2 szklanki ekologicznej passaty pomidorowej, 
  • 2 dojrzałe pomidory,
  • 3 średnie ziemniaki, 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, 
  • 2 łyżeczki kuminu, 
  • 2 łyżeczki oregano, 
  • 1 łyżeczka cynamonu, 
  • sól morska, 
  • pieprz świeżo zmielony
   
     beszamel:

  • 40 g masła, 
  • 40 g mąki orkiszowej, 
  • 1 jajko, 
  • 300 ml mleka, 
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej, 
  • sól kamienna, 
  • pieprz świeżo zmielony.
* - opcjonalnie można dodać ser żółty lub fetę do posypania na wierzchu


Przygotowanie:

Bakłażana pokroić w plastry, posolić. Odczekać, aż wypłynie z niego cała goryczka. Po około 20 minutach wymyć go i wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na 40 minut. Mięso dokładnie umyć i zmielić w maszynce. Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości. Na dużej patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Usmażyć pokrojoną cebulę na złoty kolor. Dodać mięso i czosnek. Cały czas mieszając dodać sól, pieprz, kumin i oregano (można też doprawić do smaku odrobiną cukru). Wkroić pomidory i dodać passatę. Wszystko dokładnie wymieszać i dusić na średnim ogniu około 20 minut.
     
W międzyczasie przygotować beszamel. Masło rozpuścić w rondelku z grubym dnem. Dodać mąkę i wymieszać. Powoli wlać mleko, cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką), aby nie powstały grudki. Przyprawić gałką, solą i pieprzem. Zdjąć z ognia i wbić jajko. Wymieszać i odstawić.
     
Formę na moussakę wysmarować 1 łyżką oliwy z oliwek. Układać kolejno: pokrojone w plastry ugotowane ziemniaki, bakłażan, mięso w sosie pomidorowym, bakłażan, mięso, bakłażan i beszamel.
Piec w piekarniku nagrzanym na 175 stopni z termoobiegiem przez 1 godzinę (beszamel powinien ładnie się zarumienić). Pozostawić do całkowitego wystudzenia (jeśli chcemy, żeby moussaka zachowała swoją formę). Podawać na ciepło, pokrojoną w kwadraty.



środa, 2 kwietnia 2014

SAŁATKA Z FETĄ I AWOKADO

     Świeża, zdrowa i kolorowa sałatka. To jeden ze sprawdzonych sposobów na przywołanie wiosny, a przynajmniej na talerzu. No i oczywiście, jak to sałatka jest ekspresowa w przygotowaniu!









 Składniki na 2 porcje (po 470 kcal):
  • 2 szklanki liści świeżego szpinaku, 
  • 10 dag sera feta,
  • 1 średni pomidor, 
  • 1 awokado, 
  • 3 łyżki pestek dyni, 
  • 3 łyżki oliwy z oliwek,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • sól, 
  • świeżo mielony czarny pieprz, 
  • 1 łyżeczka oregano.

Przygotowanie:

     Szpinak umyć, odciąć końce. Ser feta i pomidora pokroić w drobną kostkę. Awokado przeciąć, wyjąć pestkę i pokroić. Sok z cytryny wymieszać z solą, pieprzem i oregano. Powoli dolewać oliwę. Wszystkie warzywa i ser wymieszać. Polać dressingiem i posypać pestkami dyni.




niedziela, 23 marca 2014

STEK WOŁOWY Z MASŁEM CZOSNKOWYM

    Dobry kawałek wołowiny, wypieczony na grillu lub w piekarniku to idealna propozycja na ogródkowy sezon letni. Podawany z sałatką z pomidorów i opiekanymi ziemniaczkami nadaje się na leniwy niedzielny lunch lub rodzinne spotkanie. To już od was zależy, jak go wysmażycie i z czym podacie. Nam najbardziej smakuje z masłem czosnkowym i koniecznie well done!






Składniki na 6 porcji (120 kcal porcja):
  • 6 sztuk polędwicy wołowej po 10 dag (ewentualnie antrykotu),
  • sól,
  • pieprz, 
  • kminek.
Masło czosnkowe (130 kcal porcja):
  • 100g masła,
  • 2 ząbki czosnku,
  • duża garść pietruszki,
  • sól, 
  • pieprz.
Sałatka pomidorowa (60 kcal porcja):
  • 2 duże pomidory,
  • 1/2 białej cebuli,
  • 3 łyżki oliwy z oliwek,
  • 1 łyżka octu balsamicznego,
  • sól, 
  • pieprz.

Przygotowanie:

      Mięso nacieramy pieprzem i kminkiem i chowamy do lodówki (można marynować przez całą noc). Piekarnik lub grill nagrzewamy na wysoką temperaturę (zależnie od steku, który będziemy smażyć i stopnia wysmażenia jaki chcemy osiągnąć). Pieczemy od kilku do kilkunastu minut, nie nakłuwając go. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na chwilę, zanim zaczniemy je kroić, solimy. Podajemy z zimnym masłem czosnkowym i sałatką z pomidorów.

Masło czosnkowe:

     Zimne masło kroimy na bardzo drobne kawałki. Czosnek przeciskamy przez praskę, a pietruszkę siekamy. Dosalamy do smaku. Mieszamy, aż do dokładnego wymieszania się składników. Masło układamy w formie wałka na kawałku folii spożywczej. Zawijamy je i rolujemy, aby uzyskać ładny walec. Przechowujemy w zamrażarce. Przed podaniem kroimy na małe krążki.

Sałatka pomidorowa:

     Pomidory myjemy i kroimy. Cebulę obieramy i siekamy. Warzywa układamy na talerzu. Polewamy oliwą i octem. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.




czwartek, 6 marca 2014

ROLADKI Z CUKINII Z FETĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

     Te wspaniałe roladki powstały z myślą o wtorkowym gotowaniu z Kasią! Była cukinia, pomidory, feta, pomysł i... Ona. Dziękuję bardzo za przygotowanie tej cudownej przystawki, za przemiłe kuchenne popołudnie i cierpliwość przy fotografowaniu potraw :)
Składniki na 4 porcje (po 80 kcal):
  • 3/4 cukinii,
  • 4 suszone pomidory,
  • 30 g sera feta,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • gęsty ocet balsamiczny. 

Przygotowanie:

     Cukinię umyć i obrać. Pokroić na cienkie długie plastry ostrym nożem lub obieraczką. Smażyć na rozgrzanej oliwie po ok. 2 minuty na stronę (cukinia nie może być surowa, ale wciąż na tyle miękka, by zwijała się w roladki). Suszone pomidory i fetą pokroić na mniejsze kawałki. Nadzienie rozłożyć równomiernie na cukinii i zawijać w roladki (aby się nie rozwalały, można nabić na wykałaczkę). Podawać od razu z kleksem octu balsamicznego. 



wtorek, 25 lutego 2014

ZUPA SALMOREJO

Salmorejo to hiszpański chłodnik. Kuzynka gazpacho. Aromatyczna zupa pomidorowa podawana z gotowanym jajkiem i szynką serrano. Możemy ją przyrządzić, gdy zasuszymy dobry wiejski chleb albo na gorące dni (i noce). Jest niezwykle smaczna i sycąca, a do tego zdrowa.
Za pomoc przy proyecto salmorejo chciałabym szczególnie podziękować dwóm osobom: Alvaro - za przepis, inspiracje i wsparcie oraz Gabrysi - za gotowanie ze mną, testowanie i ocenę smakosza :)





Składniki na 4 porcje (po 250 kcal):
  • 3 - 4 duże pomidory,
  • 1 średni ogórek,
  • 1 bułka grahamka, 
  • 2 jajka,
  • 2 plastry szynki serrano,
  • 2 małe ząbki czosnku*,
  • 4 łyżki oliwy z oliwek,
  • 3 łyżki octu balsamicznego,
  • 1/2 szklanki wody,
  • sól, pieprz.
* - ilość czosnku można dostosować do własnych upodobań. 

Przygotowanie:

Grahamkę pokroić lub poszarpać na drobne kawałki, zalać wodą i moczyć minimum 2 godziny. Pod koniec czasu namaczania można zacząć przygotowywać zupę. W moździerzu utrzeć czosnek z oliwą i solą. Pomidory sparzyć, obrać ze skóry i pokroić. Ogórka obrać i pokroić. Bułkę dokładnie odsączyć na sitku. Czosnek wymieszać z warzywami i grahamką. Ucierać lub blendować wszystkie składniki aż do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Doprawić świeżo mielonym pieprzem. Zupę podawać schłodzoną lub w temperaturze pokojowej, z dodatkiem drobno pokrojonego jajka i serrano. 




czwartek, 6 lutego 2014

POMIDOROWO - KOKOSOWE CURRY Z KREWETKAMI

     
     Wspaniałe danie dla miłośników kuchni indyjskiej i nie tylko... Jest zarówno nieco pikantne, jak i bardzo delikatne - o ile takie połączenie w ogóle jest możliwe! W tym daniu się udało. Po prostu rozpływa się w ustach!








Składniki na 2 porcje (po 280 kcal): 

  • 16 dużych, oczyszczonych krewetek,
  • 2 średnie pomidory, 
  • 1 mała cebula, 
  • 1 ząbek czosnku,
  • mała puszka mleka kokosowego light (165 ml - dostępne praktycznie wszędzie),
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego bio,
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • sól,
  • pieprz,
  • szczypta curry, słodkiej papryczki i ostrej papryczki chilli (to od niej będzie zależało jak bardzo chcesz podkręcić swoje danie :) 
  • pełna łyżka wiórków kokosowych.
Przygotowanie:

     Rozgrzej oliwę na patelni (najlepiej głębokiej, teflonowej). Obierz i drobno posiekaj cebulę, smaż na średnim ogniu. Pokrój pomidory w drobną kostkę, dodaj do cebuli, przeciśnij czosnek przez praskę (nie smaż go z cebulą, dodaj go dopiero po pomidorach! Dzięki temu czosnek się udusi, a nie usmaży). Zmniejsz ogień i wymieszaj koncentrat pomidorowy z pastą curry i mlekiem kokosowym. Wlej sos na patelnię, dodaj przyprawy i dokładnie wymieszaj. Podgrzewaj przez minutę do całkowitego połączenia się smaków. Na koniec włóż przygotowane krewetki i gotuj przez kilka minut (zależnie od wybranego przez Ciebie rozmiaru krewetek). Danie serwuj od razu, posypane wiórkami kokosowymi (sos bardzo szybko zastyga). 
Smacznego!




środa, 5 lutego 2014

OMLET Z POMIDOREM, MOZZARELLĄ I BAZYLIĄ

     W mojej kuchni królują dwa rodzaje omletów: pierwszy, to szybki, ubijany ręcznie bez oddzielania żółtka od białka, smażony na średnim ogniu i bez przewracania. Idealnie nadaje się do "wtapiania składników" do środka, ma wyraźny i wyczuwalny smak jajka. Polecam szczególnie na słono. Drugi to "powolny" puszysty omlet, który wymaga nieco więcej czasu, cierpliwości i przewrócenia :) Rekompensuje to swoim niepowtarzalnym smakiem i konsystencją delikatnej pianki. Smaczny zarówno na słono jak i w wersji deserowej. Świetnie smakuje wypełniony dodatkami dopiero po zdjęciu go z patelni. Polecam na każdą porę dnia, a szczególnie na śniadanie. To duży zastrzyk energetyczny a do tego bogaty w białko! Smacznego!


Składniki na jedną porcję (360 kcal):

  • 2 jajka (dowolny rozmiar, ja dziś użyłam S),
  • pół łyżki odtłuszczonej mąki sojowej,
  • 1 mały pomidor,
  • pół małej kulki sera mozzarella (ok.70g),
  • kilka listków świeżej bazylii,
  • sól,
  • pieprz,
  • łyżka oliwy pieprzowej do smażenia. 

Przygotowanie:

      Na patelni do smażenia naleśników z nieprzywieralną powłoką rozgrzać oliwę. Cały proces przeprowadzać na bardzo małym ogniu. Lepiej dać omletowi więcej czasu, niż go spalić albo nie dopiec. Oddzielić żółtka od białek. Do białek dodać szczyptę soli i miksować na najwyższych obrotach aż do uzyskania sztywnej piany. W drugim naczyniu wymieszać żółtka z solą, pieprzem i mąką. Bardzo delikatnie połączyć powstałą z białek pianę z nieco ciężką i kleistą masą z żółtek. Wyłożyć na patelnię i smażyć na złoty kolor, cały czas kontrolując. Omleta można ewentualnie przykryć (może minimalnie opaść, ale mamy gwarancję, że na pewno wyjdzie). W międzyczasie umyć i pokroić pomidora, mozzarellę i przygotować bazylię. Przed przewróceniem go na drugą stronę, należy upewnić się, że dobrze odchodzi z każdej strony - również od boków patelni. Za pomocą dwóch szpadelków czy widelców przewrócić go delikatnie na drugą stronę. Smażyć około minutę bez przykrycia. Zdjąć z patelni i przełożyć na talerz. Wypełnić pokrojonym pomidorem, serem i bazylią. Gotowy omlet można dodatkowo polać ulubioną oliwą.







poniedziałek, 20 maja 2013

TOST ACEITE TOMATE

       Ten śniadaniowy set jest moim zdecydowanym faworytem. Pożywne, smaczne, zdrowe, dające energetycznego kopa na cały dzień. Nauczyłam się je jeść w Hiszpanii, gdzie wyjątkowo mi smakowało. W prawdzie niczym nadzwyczajnym nie wydawała mi się kanapka z pomidorem, ale z dodatkiem oliwy i z pomidorem w formie musu smakuje zupełnie inaczej. W swojej pierwotnej wersji śniadanie serwowane jest z chrupiącym białym pieczywem, co przyznam, niesamowicie podnosi jego walory smakowe, ale cóż, z chlebem na zakwasie też jest nieźle! :)
   
       Składniki (270 kcal):
  • 1 kromka chleba na zakwasie,
  • 1/2 pomidora bez skóry,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • sól.
     Przygotowanie: 

     Pomidora zmiksuj na mus i posól. Kromkę tostuj 3 minuty (inaczej oliwa i pomidory zamienią go w papkę). Chleb polej oliwą i posmaruj musem. Jeść od razu po podaniu.
     


   
     U mnie do śniadania oczywiście musiała być biała kawa. Rewelacja, mogłabym jeść je na okrągło. Gorąco polecam dla wszystkich, którzy szukają jakiejś miłej odmiany.

środa, 15 maja 2013

SPAGHETTI BOLOGNESE

Kto nie jadł nigdy bolognese ręka w górę! Kto jadł kiedykolwiek bolognese z cynamonem i goździkami?! (możecie nie podnosić). Różnica w smaku jest kolosalna, z komercyjnego keczupowego smaku nie zostaje nic. No może mięso! Dla mnie ta pasta to strzał w dziesiątkę. Już nie pamiętam kiedy ostatnio zrobiłam tradycyjny sos, bez moich korzennych dodatków - to uzależnia!
    
      Składniki na 4 porcje (310 kcal każda):
  • 250 g chudego mięsa wołowego (najlepiej samodzielnie zmielić na maszynce albo poprosić w sklepie o zmielenie, pod żadnym pozorem nie kupujemy gotowej mielonki),
  • 200 g pełnoziarnistego makaronu spaghetti,
  • 400 ml czystego przecieru pomidorowego 100%,
  • 1/4 szklanki czerwonego wina,
  • 1 cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka oliwy,
  • sól, 
  • pieprz,
  • cynamon,
  • ostra papryczka chilli, 
  • gałka muszkatołowa,
  • suszona bazylia,
  • 3 goździki,
  • świeża bazylia do przybrania.

     Przygotowanie:

Cebulę zetrzeć tarce, smażyć na łyżce oliwy z goździkami ok. 2 minuty , dodać pokrojone w cienkie plasterki ząbki czosnku i smażyć jeszcze 30 sekund. Mięso wrzucać na patelnię w 5 partiach, każdą dokładnie rozdrabniając drewnianymi łyżkami. Przyprawić solą, pieprzem, cynamonem, chilli, cynamonem, bazylią i gałką muszkatołową. Smażyć ok 10 minut. Dodać wino i poczekać aż zostanie całkowicie wchłonięte przez wołowinę. Zmniejszyć ogień i wlać przecier. Dokładnie mieszając, doprowadzić go do wrzenia. Podawać od razu z makaronem ugotowanym al dente. Przybrać bazylią. Fakultatywnie można posypać łyżką tartego parmezanu.

      Sos bolognese można wykorzystać na wiele sposobów. Z makaronem, tortillą czy faszerując paprykę. U mnie dzisiaj w charakterze spaghetti, co wcale nie znaczy, że jest mniej zdrowo - nic bardziej mylnego! Makaron może być smacznym i zdrowym budulcem dania, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach:

  1. Ogranicz ilość pasty do 50 g,
  2. Wybieraj makarony pełnoziarniste, 
  3. Sos przygotowuj samodzielnie w domu, unikaj tych zawiesistych, śmietanowych,
  4. Pamiętaj o białkowych dodatkach jak chude mięso czy ser biały,
  5. O ile to możliwe unikaj jedzenia makaronu w charakterze ostatniego posiłku ;)


     No tak... I zostało mi sosu, chyba jutro wsunę go w papryki i zapiekę!

piątek, 3 maja 2013

SAŁATKA Z SEREM OWCZYM I TRUSKAWKAMI

       Zdominowana silnym głodem poszłam do kuchni zrobić coś na obiad. Wtedy poczułam, że jest już za późno - jedzenie musi być teraz, zaraz! Nie chcąc ulegać pokusie kanapkowania na szybko,zaglądnęłam do lodówki, a tam  ucieszył mnie widok sera owczego i świeżych truskawek. Do tego już tylko kilka dodatków i gotowe! Sałatka... patriotyczna. W sam raz na trzeciego maja. Zupełnie nieplanowana. 
    Składniki na jedną sałatkę (315 kcal):
  • 50 g sera owczego,
  • garść świeżych truskawek,
  • pomidor,
  • bazylia, 
  • tymianek,
  • 1 łyżka oliwy,
  • 1 łyżka octu balsamicznego,
  • 1 łyżka wiórków kokosowych,
  • sól gruboziarnista, pieprz.
     Przygotowanie:

     Ser, umyte truskawki i pomidor pokroić w plastry. Dodać bazylię, tymianek. Skropić oliwą i octem balsamicznym. Posypać wiórkami kokosowymi. Do smaku przyprawić solą i świeżo mielonym pieprzem.




     Całość przygotowania zajęła około 3 minuty. Było bardzo smacznie i lekko. Wariacja na temat utartego duetu mozzarella + truskawki. Polecam!


środa, 17 kwietnia 2013

CAPRESE

      Caprese jest obok Cezar Salad najpopularniejszą sałatką, którą na dzień dzisiejszy można spróbować w restauracjach na całym świecie. Często marginalizowana do postaci dodatku do dania głównego, mimo swojego niepowtarzalnego smaku. Przygotowana ze świeżych pomidorów i pełnotłustej Mozzarelli może stanowić wyśmienite danie, a nie jedynie akompaniament.

Składniki na 3 porcje (244 kcal porcja):
  • 250g pełnotłustego sera Mozzarella (odradzam wersję light wszystkim, którzy oprócz konsystencji lubią delektować się także smakiem),
  • 2 średnie pomidory,
  • garść listków świeżej bazylii, 
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek,
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego,
  • sól, 
  • świeżo zmielony pieprz.

Przygotowanie:

     Mozzarellę i pomidora pokroić w plasterki. Układać na talerzu naprzemiennie ze świeżymi listkami bazylii.
Doprawić solą i pieprzem do smaku. Skropić oliwą i octem.






      Dlaczego Caprese?
Po pierwsze stanowi ciekawą alternatywę dla innych sałat, jest daniem lekkim, które idealnie pasuję na lunch czy kolację (co nie koliduje z tym, że jadłam ją dziś na śniadanie). Ser Mozzarella jest bogaty w białko, a pomidory to źródło wielu cennych witamin i składników mineralnych. Bazylia jest aromatycznym ziołem, które jest dodatkiem do wielu dań, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Doskonale dodaje smaku potrawom o nieco mdłym wyrazie. Te trzy składniki spotykając się w Caprese tworzą delikatną i elegancką potrawę, która według mnie w pełni zasługuje na tytuł sałatki przynajmniej "królewskiej".